Jerozolimska pielgrzymka

Niespodziewanej i nieplanowanej aktualności nabrało czwartkowe, przy pełnej sali, Freudnschaftstreffen zorganizowane w trzeci czwartek miesiąca w pracowni językowej bydgoskiego TMN. Ks. drAleksander Dziadowicz, wzbogacając prelekcję licznymi przeźroczami,przeniósł słuchających do odległej Jerozolimy.

Nasza wędrówka zaczęła sie od czasów średniowiecznych, ściślej powstania Zakonu Szpitala Najświętszej Maryi Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie.

20/09/2015 19:14
jakusz
Odsłony: 767

Niespodziewanej i nieplanowanej aktualności nabrało czwartkowe, przy pełnej sali, Freudnschaftstreffen zorganizowane w trzeci czwartek miesiąca w pracowni językowej bydgoskiego TMN. Ks. drAleksander Dziadowicz, wzbogacając prelekcję licznymi przeźroczami,przeniósł słuchających do odległej Jerozolimy.

Nasza wędrówka zaczęła sie od czasów średniowiecznych, ściślej powstania Zakonu Szpitala Najświętszej Maryi Panny Domu Niemieckiego w Jerozolimie.

 

Razem z naszym cicerone tropiliśmy i dokumentowaliśmy bogate ślady kultury niemieckiej w świętym mieście. Rozpoczęta w XI wieku pielgrzymka, przez cywilizacyjne przedsięwzięcia żywych katolików i protestantów z Niemiec zakończyła się, tak jak każde ludzkie bytowanie, na cmentarzu. Przy uczczonym setkami kamieni grobie znanego wszystkim Oskara Schindlera.

Prelegent akcentował, że wciąż aktualna tradycyjna i współczesna obecność kultury niemieckiej na ziemi świętej jest nierozdzielnie powiązana z humanitarnymi obowiązkami człowieka.

Stanowi ona znaczący akcent nie tylko jerozolimskiej społeczności.

Tak jak od XI wieku praca Zakonu Szpitala Najświętszej Maryi Panny polegała na opiece nad chorymi i ubogimi tak przez kolejne stulecia ośrodki i instytucje niemieckie nadal konsekwentnie naśladowały ten wzorzec miłosierdzia, poszerzały i wzbogacały go, w odpowiedzi na wyzwania i potrzeby tamtejszej zróżnicowanej narodowościowo społeczności. Nikogo nie dyskryminowano. Postawa ta owocuje uznaniem i sympatią dla misji niemieckiej w tym tyglu religii i nacji.

Budowano szpitale, kościoły, hospicja, szkoły i uniwersytet. Wszystkie te projekty i programy zyskiwały wysoką markę, bo pozwalały mieszkańcom osiągać awans kulturowy oraz cywilizacyjny.

Wspomnieliśmy na początku o nieplanowanej aktualności zgromadzenia przyjaciół.

Odzwierciedlała się ona m. in. w wielu pytaniach do prowadzącego spotkanie. Interesowano się możliwościami wpływu cywilizacji chrześcijańskiej na inkulturację i asymilację grup etnicznych.

Zaczęto popołudniem,, a rozstano się o zmroku.

To było satysfakcjonujące Freundschaftstreffen.

W przerwach zebrania skromny imbis mobilizował do ożywionej dyskusji.

Spotkanie odbyło sie w ramach Konsolidierung der Begegnungsstätten, przy wydatnym zaangażowaniu p. Oskara Kwahsa

(jakusz).

 

  • 11
  • 13
  • 2
  • 3
  • 4
  • 6
  • 8