Duma i reaktywacja

Dla miłośnika dawnych, okazałych i zarazem niezwykłych budowli zwiedzanie Bydgoszczy to prawdziwa gratka. W mieście odnajdzie wiele nieodkrytych, mających fascynującą historię, budynków z okresu pruskiej świetności. Zapomnianych i zaniedbanych. Jak długo jeszcze będą cieszyły oko? Parę lat temu spłonęły w samym centrum miasta zabytkowe rarytasy. Były to znakomicie zachowane pruskie koszary, żołnierski odwach i ogromne magazyny z czerwonej cegły

 

19/05/2014 00:00
Zygfryd Szukaj
Odsłony: 408

Dla miłośnika dawnych, okazałych i zarazem niezwykłych budowli zwiedzanie Bydgoszczy to prawdziwa gratka. W mieście odnajdzie wiele nieodkrytych, mających fascynującą historię, budynków z okresu pruskiej świetności. Zapomnianych i zaniedbanych. Jak długo jeszcze będą cieszyły oko? Parę lat temu spłonęły w samym centrum miasta zabytkowe rarytasy. Były to znakomicie zachowane pruskie koszary, żołnierski odwach i ogromne magazyny z czerwonej cegły

 

Serca mieszkańców Bromberga, posłużmy się tą popularną nazwą, wcale nienajstarszych, biją żywiej i szybciej jak sie wspomina niepospolitej architektonicznej urody Teatr Miejski. Ten obiekt dumy obywateli miasta zaprojektował w 1896 roku berliński architekt Heinrich Selinng. Pierwsze przedstawienie 3 października tego roku obejrzał cesarz Niemiec Wilhelm II. Kilka lat później powstał budynek teatru w Berlinie, wzorowany na podobieństwo tego w Brombergu. 

 

Gmach bydgoskiego teatru był nie tylko architektonicznym zjawiskiem, ale i zaskakiwał swoją funkcjonalnością. W 1937 roku właśnie w jego pomieszczeniach otwarto pierwsze studio radiowe.

 

W podwórzach siedziby Gesellschaft dr Deutschen Minderheit in Bromberg otwarto aktualnie wystawę wielu fotogramów Plac Teatralny dawniej i dziś. Tutaj członkowie GDM, ich rodziny i przyjaciele, a także okoliczni mieszkańcy i młodzież z kilku pobliskich szkół podziwiają na zdjęciach to architektoniczne, teatralne cacko. Tylko na zdjęciach. Teatru nie ma. Został barbarzyńsko spalony po wkroczeniu wojsk rosyjskich do miasta. Obecnie działa grono entuzjastów, które postuluje odbudowanie teatru. W tym celu powołano specjalne towarzystwo. GDM w Brombergu, tą wystawą, sygnalizuje jak żywa jest pamięć o tej artystycznie wyjątkowej budowli.

 

W teatrze przedstawienia mogło oglądać jednocześnie ponad 800 widzów. W stylu historyczno eklektycznym skomponowano elewacje. Nawiązywały one do motywów klasycystycznych. We wnękach teatralnej fasady królowały popiersia Goethego i Schillera. Całość wieńczył trójkątny fronton, w którym umieszczono rzeźby Westphala. Pośrodku znajdowała sie tarcza z orłem pruskim trzymającym w szponach herb miasta.

 

Skwer obok teatru był ulubionym miejscem spotkań i spacerów. W jego środkowej części rosły niskie krzewy, zaś na alei spacerowej wysokie drzewa. Zasadzono tam 45 gatunków drzew, m.in świerki, sosny, limby, klony, platany, jesiony wiązy i lipy.

 

 

Plac Teatralny był wtedy najważniejszym i najbardziej eksponowanym miejscem kultury i rekreacji. Utrwalano go chętnie na pocztówkach i w dziełach lokalnych artystów. Dziś to puste miejsce czeka na reaktywację. Wystawa zorganizowana przez GDM w Bydgoszczy przenosi oglądajacych w te niezapomniane czasy. I budzi nadzieję.


Fot. Antoni Okulicz Kozaryn

 

Szansa dla najmłodszych

TMN zaprasza na specjalne zajęcia językowe dla maluchów od lat czterech, połączone z kształcącą, lingwistyczną zabawą.

Spotkania prowadzi mgr Marta Fąs.

Odbywają się one w przygotowanym kąciku rekreacyjnym, w soboty przed południem, w pomieszczeniach TMN.